Święta... i już po nich. A szkoda - uwielbiam ten czas - spędzam go zawsze z caluteńką rodziną. Jest gwarno, tłoczno, ciepło i... miło :) Niby trzy krótkie dni, ale wystarczająco długie, by nacieszyć się dawno niewidzianymi bliskimi, a potem czuć ten niedosyt: że chce się więcej. I pewnie dlatego są to najbardziej wyczekiwane Święta w roku.
Po Świętach czeka nas więc krótki powrót do szarej rzeczywistości - potrzebny najprawdopodobniej po to, by wybrać olśniewającą kreację na Sylwestrową zabawę. Jakieś propozycje? Ja mam sporo ;)
W zależności od tego, co kto woli przedstawiam kilka naprawdę ciekawych i kilka naprawdę ładnych sukienek, dostępnych praktycznie wszędzie i, co najważniejsze, na każdą kieszeń.
1. Trochę błysku - Sylwestrowa Noc to noc pełna światła. Lśnić należy ;)
2. Sukienka w wersji maxi - w wersji mocno eleganckiej. Efektowność i szyk, zawdzięczana prostocie.
3. Klasycznie - nie tracąca swego uroku "mała czarna". Nic dodać, nic ująć.
4. Nieco koloru. W przypadku znudzenia czernią i niechęcią do nadmiernej długości ;)






Brak komentarzy :
Prześlij komentarz